Polski lotnik w Afryce. "Zestrzelił 13 samolotów"
Polski lotnik w Afryce. Jego życie to film akcji ."Dowódca Dywizjonu 303, przemytnik, najemnik i właściciel klubu"

„10 lipca 1967 r. vox populi nadał mi spontanicznie tytuł Zbawcy Biafry! W ciągu kilku godzin stałem się dla Biafrańczyków człowiekiem nr 2 po pułkowniku Ojukwu, równie jak on – tyle że znacznie krócej czczonym” – pisał we wspomnieniach Zumbach.
Jan Zumbach, as myśliwski i dowódca legendarnego Dywizjonu 303, po wojnie przemytnik, najemnik i właściciel paryskiego klubu. Jego życie to opowieść o brawurze, przygodzie i niepokornym duchu. Od przestworzy nad Anglią po dżungle Afryki – wszędzie był legendą.
Katanga była bogatą w surowce południową prowincją Konga, która tuż po ogłoszeniu niepodległości przez kraj w 1960 r. postanowiła odłączyć się od reszty państwa. Jej przywódcą został Moise Czombe, wspierany przez zachodnie koncerny zainteresowane bogactwami naturalnymi regionu – zwłaszcza miedzią i uranem. W tej mieszance interesów kolonialnych potęg, zimnowojennego napięcia i chaosu młodego państwa pojawił się Jan Zumbach. Jako legendarny pilot z czasu II wojny światowej został szefem lotnictwa Katangi. Nie był to jedyny zadziwiający epizod w jego życiu.
