Polska w rozkładzie – triumf zemsty nad prawemPolska w rozkładzie – triumf zemsty nad prawem. „Zemsta najlepiej smakuje na zimno”. Rozkład państwa pod Tuskowym butem

Śmierć śp. Barbary Skrzypek konsekwencją brutalnej polityki bandy 13 grudnia. Maski opadły. Nie mamy państwa prawa – mamy państwo odwetu. Trzy osoby przeciwko jednej, bez prawa do obrony – tak wygląda dziś „przyjazna atmosfera” przesłuchań. Historia surowo rozliczy tych, którzy z praworządności uczynili kpiny, zaś z państwa – własny folwark zemsty.
Pożegnaliśmy naszą drogą współpracowniczkę śp. Barbarę Skrzypek. Jej odejście jest ogromnym bólem jak każda śmierć, ale tutaj mamy do czynienia z czymś więcej – z konsekwencją brutalnej polityki bandy 13 grudnia. Ci, którzy maszerowali pod sztandarami „praworządności”, zrobili z Polski atrapę demokracji w zaledwie półtora roku. Maski opadły. Nie mamy państwa prawa – mamy państwo odwetu.
Pod auspicjami Bodnara, jak się okazuje, najzdolniejszego ucznia George’a Sorosa, prokuratura stała się tępym narzędziem zemsty. Ślepa Temida została zastąpiona przez polityczkę w prokuratorskim przebraniu, której zadaniem nie jest sprawiedliwość, a egzekucja wyroków politycznych. Trzy osoby przeciwko jednej, bez prawa do obrony – tak wygląda dziś „przyjazna atmosfera” przesłuchań. Ktoś, kto publicznie słynie z ordynarnej wrogości, podsycania konfliktów i bezpardonowych ataków, nagle za zamkniętymi drzwiami w wąskim gronie przechodzi przemianę w łagodną, przyjazną osobę? Jeśli w zaciszu gabinetów próbuje kreować się na osobę pełną dobrej woli, to nie dlatego, że zmieniła swoje nastawienie, lecz z tego powodu, że dostrzegła w tym chwilową korzyść. Gdy sądy i prokuratura przestają być strażnikami prawa, a stają się mieczem politycznych rozgrywek, państwo rozkłada się od środka. Dziś nikt nie ma już złudzeń – ostateczna rozgrywka nie toczy się o standardy prawne, ale o zemstę. Która według rzeczonej funkcjonariuszki najlepiej smakuje na zimno.
