Polska bomba. Czy i jak możemy stać się państwem nuklearnym?Polska bomba. Czy i w jaki sposób możemy stać się państwem nuklearnym

Przyjęcie naszego kraju do programu Nuclear Sharing powinno być celem naszych polityków.
Raczej nie ma co liczyć na to, że Amerykanie zgodzą się, aby Polska uruchomiła niezależny program jądrowy. Co zresztą byłoby bardzo trudne. Ale przyjęcie naszego kraju do programu Nuclear Sharing, który oznacza zarówno budowę instalacji umożliwiających przechowywanie ładunków jarowych, jak i szkolenie polskich pilotów, powinno być celem naszych polityków.
Friedrich Merz, lider niemieckiej chadecji i przyszły kanclerz, dokonał zdumiewającej wolty. Już kilka godzin po zwycięskich dla swej formacji wyborach radykalnie zmienił poglądy w najważniejszych kwestiach. Jego partia prowadziła kampanię m.in. pod hasłami szukania oszczędności budżetowych i dopiero w ostateczności zreformowania tzw. hamulca zadłużenia, konstytucyjnego zapisu, w świetle którego każdy niemiecki rząd ma ograniczone możliwości zaciągania długów. Jednak już kilka godzin po głosowaniu Merz porzucił ten hamulec i porozumiał się z socjaldemokratami Scholza w sprawie utworzenie nowego, wartego 500 mld euro funduszu specjalnego przeznaczonego na modernizację infrastruktury oraz o wyłączeniu nakładów na obronność z regulacji limitujących poziom długu publicznego. W efekcie, jak obliczyli ekonomiści, do 2030 r. zadłużenie Niemiec ma wzrosnąć o 20 proc., a wydatki o 1 bln euro.
