Polscy mocarze. Polska potęga! Historyczne sukcesy
Polscy mocarze. Historyczne sukcesy! Polska potęga: Niezwykła historia polskich sztangistów

Za dwa lata upłynie 100. rocznica połączenia Polskiego Związku Ciężkiej Atletyki (sic!) i Polskiego Związku Towarzystw Atletycznych. Powstał wtedy Polski Związek Atletyczny. Za Stalina, kiedy masakrowano także struktury polskiego sportu, istniał on pod nazwą Sekcji Atletyki Głównej Komisji Kultury Fizycznej. Dosłownie w tych dniach można świętować 68. rocznicę utworzenia organizacji, w której wreszcie nazwano rzeczy po imieniu: Polski Związek Podnoszenia Ciężarów.
W Polsce i na świecie czasy świetności tej dyscypliny już minęły. Jej wizerunek niszczyły nieustające afery dopingowe. A przecież to właśnie ciężary są trzecim pod względem liczby miejsc na podium „dostarczycielem” medali dla Biało-Czerwonych na igrzyskach olimpijskich. Tylko lekkoatletyka i boks miały ich więcej. Nasi ciężarowcy zdobyli na IO 34 medale, w tym po 6 złotych i srebrnych oraz 22 brązowe. O mocy polskiej sztangi świadczy fakt, że spośród wszystkich 239 kompletów medali na IO nasi ciężarowcy wywalczyli aż 4,742 proc. z nich. Pod tym względem lepsze jest tylko kajakarstwo, wspinaczka sportowa i boks.
