Podziwiała ją Europa, wielbili poeciPodziwiała ją Europa, wielbili poeci. "Atrakcyjne do dziś są etiudy, miniatury fortepianowe i pieśni"

Z egzaltowanych relacji współczesnych można domniemywać, że największymi atutami pianistki były interpretacje oraz jej powierzchowność i sposób bycia.
Zapatrzeni w Chopina rzadko wspominamy jego polskich poprzedników. Gdy Fryderyk zaczynał jako genialnie uzdolnione dziecko, międzynarodową sławą cieszyła się Maria Szymanowska (1789–1831). Uznawana za pierwszą w Europie zawodową pianistkę i kompozytorkę, karierę zaczęła późno, bo już jako matka trojga dzieci. Po Warszawie podbiła Petersburg, Paryż i Londyn.
Uwielbiana przez współczesnych, adresatka poetyckich hołdów Adama Mickiewicza i Johanna Wolfganga Goethego, była reprezentantką przedchopinowskiego stylu brillant. Zdaniem znawczyni przedmiotu prof. Ireny Poniatowskiej, wyrażonym na łamach „Studiów Chopinowskich”, dorobek Szymanowskiej jest dowodem, że nasz genialny romantyk nie wyrastał na muzycznie jałowej glebie. W okresie młodzieńczym oddziaływali nań nie tylko Hummel czy Field, lecz także polscy kompozytorzy, atmosfera krajowych sal koncertowych i salonów.
