Plan Putina. Nowy etap w polityce zagranicznejPlan Putina. Nowy etap „konstruktywnego niszczenia poprzedniego modelu relacji z Zachodem”

Jeśli Rosjanie wygrają, to Ukrainę czeka podobny los co kiedyś Finlandię. Ma być państwem bezbronnym z wojskowego punktu widzenia i rządzonym przez przyjazne Moskwie elity.
W przemówieniu, w którym Władimir Putin poinformował o rozpoczęciu wojny z Ukrainą, rosyjski prezydent w krystaliczno jasny sposób, jak mówią Amerykanie, przedstawił swój polityczny plan
Samo wystąpienie włodarza Rosji zbudowane zostało zresztą w ciekawy sposób. Mowa w nim jest głównie o Stanach Zjednoczonych, Zachodzie i NATO, a dopiero pod sam koniec poruszona jest kwestia przyszłości Ukrainy. Ta w wystąpieniu Putina została jasno określona. Kraj ma mieć status neutralny, co w rosyjskim myśleniu raczej oznacza, że nie wejdzie bez zgody Moskwy do żadnego bloku wojskowego ani nie będzie miał liczącej się armii, a także ma zostać przeprowadzona „denazyfikacja”, co należy rozumieć w kategoriach zmiany rządu w Kijowie. Stąd rosyjskie natarcie, które rozpoczęło się po wystąpieniu Putina, ma na celu okrążenie i być może zdobycie ukraińskiej stolicy. Inny strategiczny kierunek uderzenia realizowanego przez Rosjan zarówno z Krymu, jak i ze wschodu z okolic Charkowa ma na celu spotkanie się tych dwóch grup uderzeniowych w okolicach miasta Dniepropietrowsk i odcięcie głównych sił ukraińskich znajdujących się na południu na linii rozgraniczenia w Donbasie. Kijów pozbawiony zostałby w ten sposób możliwości uzyskania odsieczy, otoczony i izolowany, straciłby zapewne, w opinii rosyjskich strategów, wolę oporu i Moskwa mogłaby przejść do fazy drugiej.
