Otępienie. „Tolerujemy zdrajcę sprzedającego nas Niemcom"Otępienie. „Tolerujemy zdrajcę sprzedającego nas Niemcom"

Otępienie. „Tolerujemy zdrajcę sprzedającego nas Niemcom"
Co musi się stać, co musi nas ukłuć, szarpnąć, wymierzyć policzek, abyśmy się wyrwali z tej obojętności?
Ciąg zdarzeń, a właściwie całe procesy, pokazują nam, że tkwimy głęboko w czarnej dziurze i nic nie zapowiada zmiany. Tusk, który jest takim samym nieszczęściem dla Polski jak komunizm, każdego dnia udowadnia, że władza, „jak on ją rozumie”, polega na wysyłaniu hejterskich twittów i rozsiewaniu nienawiści. Już tylko najbardziej zabetonowany beton partyjny nie dostrzega, że formuła ośmiu gwiazdek stanowiąca logo rządzącej koalicji dawno się wyczerpała i teraz trzeba po prostu rządzić. A tego ani Tusk, ani jego podwładni najzupełniej nie potrafią. Umieją poniżać, wyzywać, obrażać, jątrzyć i psuć. Ale nie rządzić. A skutki tego stanu rzeczy odczuwają wszyscy poddani byłego króla Europy. Niżej podpisany też. Otrzymałem rachunek za gaz, który przerósł moje najgorsze obawy. A przecież to nie tylko ja. Miliony Polaków złapało się z tego powodu za głowy. Myślę, że również owi symboliczni wyborcy z Jagodna czy Wilanowa.
