Ostatnie wolne wybory. Łamanie prawa wyborczegoOstatnie wolne wybory. "Po przejęciu władzy przez koalicję 13 grudnia trzeba się liczyć z masowym łamaniem prawa wyborczego"

Unieważnienie jest po to, żeby o ważności wyborów przesądzały wyłącznie uchwały PKW, w której większość ma obecna władza.
Skoro „demokracja walcząca” dopuszcza dowolne łamanie prawa, wybory mogą zostać zawieszone lub będą masowo fałszowane.
W pierwszą rocznicę wyborów parlamentarnych 15 października 2023 r., które powołały do życia koalicję 13 grudnia, można powtórzyć za Pamelą Delaney (autorką sztuki granej m.in. w warszawskim Teatrze Współczesnym): „Lepiej już było”. I choć dotyczy to właściwie wszystkich aspektów życia, „lepiej już było” w kwestii dla demokracji najważniejszej, czyli wolnych wyborów. W politycznej przyszłości nie tylko będzie gorzej, lecz wręcz beznadziejnie. Co najmniej kilkanaście przesłanek wskazuje na to, że wybory 15 października 2023 r. były ostatnią wolną elekcją w III RP.
