Opowieść o Wilnie. "Krakowska wystawa"Opowieść o Wilnie. "Na krakowską wystawę składa się blisko 270 obrazów, grafik, fotografii"

Ekspozycja zorganizowana w ramach obchodów jubileuszu Wilna przedstawia pejzaż wielokulturowej i wieloetnicznej metropolii
W 2023 r. przypada 700-lecie Wilna, ukochanego miasta mojej babci, do którego często wracała w swoich wspomnieniach i którego nigdy po wojnie nie zdążyła odwiedzić. Babcia pozostawiła po sobie obrazek z Matką Boską Ostrobramską, walizkę, którą w 1934 r. w Wilnie ofiarowała jej pani Wiktoria Odlanicka-Poczobutt, atakże budzik, na którego tarczy widnieje napis „Witold Jurewicz, Wilno”. Te trzy przedmioty przetrwały wojnę i liczne przeprowadzki mojej babci wymuszone przez Niemców, Rosjan i komunistów, którzy po wojnie ścigali mojego dziadka m.in. za współpracę zmjr. Zygmuntem Szendzielarzem „Łupaszką”. Wilno pozostawało zawsze wsercu mojej babci, a trzy skromne pamiątki były dla niej bezcenne.
Świat przedwojennego Wilna zamknięty we wspomnieniach mojej mamy pozostanie tajemnicą, o którą nie mogę już zapytać. Tym chętniej wiedziona rodzinnymi szlakami wybiorę się na otwartą niedawno w Muzeum Narodowym w Krakowie wystawę „Wilno, Vilnius, Vilne 1918–1948. Jedno miasto – wiele opowieści”.
