Felieton
Ona lubiła konie, on woli idee. "Król z wielką głową"
Ona lubiła konie, on woli idee. "Na czasy dramatyczne, kiedy świat się wali, przyda się król z wielką głową"

Artykuł premium
DołączSłuchajmy ekspertów. Na trudne czasy potrzebny był konwencjonalny monarcha powstrzymujący progresywne zmiany, na ile się dało.
Kim był król Karol i czego dokonał? Każde dziecko w Polsce to wie. Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.
Teraz, po pogrzebie matki Karola, wypada już się zastanawiać, czy nowy monarcha potrafi jej dorównać. Komentatorzy banaliści nawet z poważniejszych mediów szukają dziury w całym i kierowani sentymentem wobec zmarłej monarchini już jej syna skazują na porażkę.
