Ojciec i syn na zakręcieOjciec i syn na zakręcie. "Różne pokolenia i różne życiowe oraz zawodowe doświadczenia, ale przed kamerą od razu złapali kontakt"

Po polsku Filip Pławiak rozmawiał z Branko Đuriciem tylko na ekranie, a mimo to z polskimi emocjami obu było bardzo po drodze. Stworzyli niezwykły duet. Polsko-bośniacki. Z grecką historią w tle. W filmie „Lachtara. Tęsknota”.
Polak i Bośniak. Różne pokolenia i różne życiowe oraz zawodowe doświadczenia, ale przed kamerą od razu złapali kontakt. Zarazem odmienni i podobni do siebie. Również fizycznie. Tymi właśnie rozbieżnościami oraz podobieństwami wypełnili niełatwą ekranową relację. Między ojcem a synem. W drodze z Grecji do Polski. Przez meandry emocji i ostre zakręty dróg. Na ekranie dużo rozmawiali w naszym języku.
Top lista
– To było najbardziej karkołomne zadanie – wspomina reżyser filmu „Lachtara. Tęsknota” Sebastian Chondrokostas. – Znalezienie kogoś, kto mówi po polsku i po grecku. Po grecku perfect, a po polsku z akcentem. Wybór padł na aktora znanego m.in. z serialu „Infamia”, choć wielu starszym kinomanom kojarzącego się przede wszystkim z oscarowym filmem „No Man's Land” („Ziemia niczyja”, 2001) Danisa Tanovicia. Język bośniacki, podobny do polskiego, pomógł mu w nauczeniu się większości kwestii fonetycznie. Reszta to już był zawodowy kunszt – bezapelacyjnie w roli Jorgosa Wasilopoulosa, ojca filmowego Piotra, odnalazł się znakomicie.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
