OGNIEM NA WPROST.Majowe rekordy i bój o Helenę z CzelabińskaOGNIEM NA WPROST. Majowe rekordy i bój o Helenę z Czelabińska. A Watykan cały w strachu

Wagnerowcy po stracie swego „ukochanego” dowódcy Gienka Prigożyna rozpełzli się po Federacji Moskiewskiej jak karaluchy i dymią.
Kacap bije kolejny smutny (smutny dla siebie, dla nas wesoły) rekord. Okazuje się, że od marca do maja Tryzuby urządzili im pancerne piekło i natłukli, jakby nie licząc, 390 czołgów miesięcznie. Według Defence24.pl w tym okresie straty te wzrosły aż o 70 proc. w porównaniu do pierwszych dwóch lat wojny, kiedy Rosjanie tracili co 30 dni „tylko” 270 takich pojazdów bojowych. I jeżeli wcześniej rosyjska armia zmniejszała się co miesiąc o 150 czołgów, a więc o 4 bataliony, to od marca to kurczenie przyśpieszyło. Co więcej, są to straty coraz częściej potwierdzone filmami nagranymi z kamer bezzałogowych systemów rozpoznawczych naprowadzających atak, jak również z kamer dronów kamikaze wykonujących ten atak. Żeby było dosadniej, większość z trafionych czołgów to straty bezpowrotne – spalone bądź po eksplozji amunicji, z wieżą szybującą na wysokość trzypiętrowej kamienicy. Nic nie wskazuje na to, by w tym miesiącu sytuacja miała się poprawić. W pierwszych trzech dniach czerwca Ukraińcy zniszczyli bowiem 45 czołgów, co przy takim tempie doprowadziłoby do utraty przez Rosję pod koniec miesiąca nawet 450 maszyn. Dodając do tego ograniczoną z wielu powodów produkcję, Rosjanom może zabraknąć czołgów już w 2025 r. Co więcej, już teraz park czołgowy dostępny na froncie jest coraz starszy i ma coraz mniejsze możliwości bojowe. W styczniu 2024 r. Francuzi, powołując się na obliczenia przeprowadzone przez „Forbes”, wskazywali, że z 2987 czołgów, jakimi mieli dysponować Rosjanie w lutym 2024 r., pozostało im jedynie 400 maszyn. No, „przyjaciele” Moskale, jak mawiał nasz wieszcz, przyjdzie wam jeszcze demontować historyczny złom z pomników.
Podobnie zła sytuacja jest również w przypadku transporterów (w tym bojowych wozów piechoty). Najgorszy od początku wojny był właśnie tegoroczny maj, ponieważ Ukraińcom udało się wtedy zniszczyć 880 pojazdów opancerzonych. Miesiąc ten był rekordowy również dla systemów artyleryjskich (których Rosjanie mieli utracić 1160). Na te wyniki nakładają się ogromne straty w ludziach. Według szacunków opublikowanych przez Ukraińców w maju 2024 r. udało się im unieszkodliwić aż 38 940 rosyjskich żołnierzy. Straty osobowe szczególnie wzrosły w ostatnich trzech miesiącach. O ile bowiem w połowie lutego informowano o wyeliminowaniu 400-tys. rosyjskiego żołnierza, o tyle do 25 maja 2024 r. Rosja utraciła kolejne 100 tys. osób. Jeśli chodzi o straty mięsa armatniego, trudno by było znaleźć oficjalne potwierdzenie, jednak reszta mniej więcej się zgadza. Cała ta ruska armia zaczyna przypominać wystąpienia Donalda Tuska. Pic na wodę, fotomontaż.
