OGNIEM NA WPROST. W powietrzu czuć woń klęskiOGNIEM NA WPROST. W powietrzu czuć woń klęski. Poprawiła się jakość obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Kijowa

Choć Ruski ciągle atakuje dronami i rakietami cele cywilne w dużych ukraińskich miastach, to Tryzuby nie pozostają dłużni.
Ostatnio w sieci pojawia się coraz więcej nagrań ukraińskich samolotów bojowych atakujących pozycje Moskali na zajętych przez nich terytoriach. Są przeprowadzane myśliwcami wielozadaniowymi F-16, a także MiG-29 czy Su-24.
Piloci zaatakowali m.in. okopy należące do okupantów leżące pod strategicznym miastem Pokrowsk w obwodzie donieckim. Armia Kremla zgromadziła tam setki żołnierzy, którzy są przygotowywani do długiej ofensywy. W sumie pod tym miastem ma znajdować się ponad 110 tys. ludzi. Siły Zbrojne Ukrainy na bieżąco monitorują sytuację i na dużą skalę używają lotnictwa w celu neutralizacji ewentualnych szturmów. Na jednym z najnowszych można zobaczyć atak na okopy za pomocą amerykańskich bomb lotniczych GBU-39, które zostały zrzucone na cele z myśliwca MiG-29. Ukraińcy pokazali nie tylko sam moment odłączenia się aż czterech bomb od samolotu, lecz także chwilę, gdy uderzyły one w okopy. W oświadczeniu poinformowano, że cele zostały zneutralizowane. W chwili ataku w okopach miało się znajdować ok. 100 rosyjskich żołnierzy. Kacapy już od wielu miesięcy nie wlatują samolotami nad terytoria okupowane, a nawet bardzo rzadko zbliżają się do samej granicy. Wygląda na to, że Kijów zdobył przewagę w powietrzu, choć z zagranicy nie dotarły jeszcze wszystkie obiecane F-16 i Mirage. Montowana przez Moskali „wielka ofensywa letnia” wcale nie musi się skończyć sukcesem.
