OGNIEM NA WPROST. Rojenia o zwycięstwieOGNIEM NA WPROST. Rojenia o zwycięstwie. "Ruscy mają pięciokrotną przewagę w sprzęcie, 1 mln żołnierzy i nie dają rady"

Ruscy praktycznie drepczą w miejscu przy olbrzymich stratach. Jeden z relacjonujących wycofywał się ze zniszczonej pozycji przez linię drzew do swoich przez… 40 godzin! Takie przeżycia zostawiają blizny w psychice na całe życie, ale jednocześnie niweczą rojenia o zwycięstwie typów pokroju Gierasimowa.
Kacapy z grupy dronowej założyli bazę w jednym z wieżowców w miejscowości położonej w obwodzie chersońskim. Ponieważ budynek, tak na oko (film) miał 8–10 pięter wysokości i górował nad okolicą, wydawać by się mogło, że idealnie nadaje się do zapewnienia łączności z bezzałogowcami na duże odległości. Zainstalowano w nim bazę dla ekipy „dronowładnej”. Ukraińcy namierzyli sporą aktywność w tym obiekcie za pomocą dronów obserwacyjnych, a następnie podjęli decyzję o jej zniszczeniu. Do skrzydeł przerobionego samolotu szturmowego Su-27 podczepiono amerykańską bombę precyzyjnego trafienia w wersji GBU-32 z głowicą Mk 83 o masie 450 kg. To wystarczyło. Na załączonym wideo widać, jak trafiony budynek w kilka sekund zamienia się w jedno wielkie gruzowisko. W jego ruinach zostało zasypanych co najmniej kilkudziesięciu żołnierzy wroga. Część ukraińskich źródeł podaje, że wewnątrz mogło znajdować się nawet 200 osób. Tak czy inaczej akcja spektakularna i zakończona pełnym sukcesem. Wideo pod linkiem
