OGNIEM NA WPROST. Powrót psa SzarikaOGNIEM NA WPROST. Powrót psa Szarika. "Tak jak Stalin i Hitler podzielili Polskę w 1939 r., tak Putin chce dzielić Ukrainę"

Tak jak Stalin i Hitler podzielili Polskę w 1939 r., tak Putin chce podzielić Ukrainę.
Prezydent USA Donald Trump nie ustaje w wysiłkach mających przywrócić pokój. A kremlowska propaganda z Margaritą Simonjan na czele (taki odpowiednik Doroty Wysockiej- -Schnepf) otwartym tekstem mówi o tym, że Ukraina nie ma przyszłości i zostanie podzielona. Tak jak Stalin i Hitler podzielili Polskę w 1939 r. Nieźle – przyznawać się do współpracy z III Rzeszą w przededniu obchodzonej w Kacapii 9 maja rocznicy jej pokonania (bo to wtedy padły te słowa).
No to front. A tam martwota, bo w istocie front stoi na większości odcinków. Zacznijmy od tego, że Moskale „wyzwolili” obwód kurski. Nie cały, ale drobne skrawki w ukraińskich rękach się nie liczą. Zajęło im to 10 miesięcy. Ukraińcy przeszli od Kijowa do Kurska w trzy dni, a Kacapy odwrotnie w prawie rok. Druga armia świata. Żeby nie było za słodko, Ukraińcy co chwila próbują przejąć inicjatywę na tym odcinku, ale na razie bez pozytywnych efektów. Pod Wołczańskiem SZU wykonały kontratak, odbijając skrawek terenu. Moskale wyraźnie gromadzą tu większe siły. Na północ od Kupiańska drobne zdobycze terenowe ruska w strefie przy granicy. Nic z nich nie wynika. Cały odcinek na południe od Kupiańska aż do Jampolówki – brak zmian. Między Torećkiem a Pokrowskiem Moskalom udało się posunąć na północ wzdłuż drogi Pokrowsk–Konstantynówka i wzdłuż drogi H-20 biegnącej po osi północ–południe. Moskale mają kontrolę ogniową nad drogą Pokrowsk– Konstantynówka. Tym samym ten szlak logistyczny jest stracony dla Ukraińców. Pod Pokrowskiem brak poważnych zmian. Jedynie drobne postępy Moskali w rejonie Preobrażenka–Kotlarówka. Podobnie jak dwa tygodnie temu pod Kotlarówką próbują skręcić na północ, ale bez większych sukcesów. Na południe od Konstantynopola w zasadzie brak znaczących zmian. Jedyna poważniejsza zmiana na odcinku zaporoskim. Moskale zaatakowali koło Nowopola, ale nawet zajęcie tej miejscowości niewiele zmienia. Kilka dni temu ruscy alarmowali o znaczącym desancie ukraińskim przez Dniepr koło mostu Antonowskiego, ale nie ma śladu takiego ataku, więc chyba zniszczyli desant, którego nie było. Na koniec informacji z frontu – nowość. Ukraińcy utworzyli 8. Korpus Powietrzno-Desantowy. Zobaczymy, gdzie się zwali na durne kacapskie łby.
