OGNIEM NA WPROST. O pięć za dużoOGNIEM NA WPROST. O pięć za dużo. "Polska przekazała Ukrainie pięć rakiet PAC-3 MSE przeznaczonych do systemów Patriot"

Przez tenże most biegnie jedyna droga zaopatrzenia dla moskiewskich sił
Relacja z frontu. W Wasyliwce na południe od Zaporoża przy brzegu dawnego Zalewu Dnieprzańskiego Ukraińcy wysadzili w powietrze most drogowy. Przez tenże most biegnie jedyna droga zaopatrzenia dla moskiewskich sił w rejonie Kamiańskiego i Stepnogórska. Co prawda na wschód od tego rejonu istnieje kilka mniejszych mostków i dróżek, ale powstaje pytanie, jaki te mostki mają udźwig, bo to kluczowe ograniczenie dla logistyki. Można też zapytać, czy możliwe jest wymuszenie na Moskalach wycofania wojska z Krymu wyłącznie w wyniku ostrzału dronowego? Cóż… Biorąc pod uwagę logistykę półwyspu, jest to realny scenariusz. Po prostu po odcięciu zaopatrzenia nie będzie szans na wyżywienie wojska. Ale to jeszcze nie oznacza odzyskania tego półwyspu. Na razie władze Krymu zapowiadają planowe wyłączenia energii elektrycznej z powodu poważnych uszkodzeń sieci.
Kacapscy blogerzy wojenni domagają się od dowódcy Floty Czarnomorskiej Aleksandra Moisiejewa, by zorganizował konwoje zaopatrujące Krym albo się zastrzelił. A dwaj wspominani tu nieraz kremlowscy propagandyści, Romanow i „Fighterbomber”, pokłócili się. Romanow (Władymir Romanow) nazwał „Fighterbombera” (byłego nawigatora wojskowego lotnictwa Federacji, kpt. Ilię Tumanowa) debilem, gdyż ten publicznie ucieszył się, że na Krym dotarła dostawa dużych ilości paliwa. Dotarła i włączyła się w pracę nad globalnym ociepleniem. Siergiej Aksjonow, ruski gubernator Krymu, zapowiedział, że paliwo będzie dostępne tylko dla służb i urzędów. Osoby prywatne mają się poruszać z buta lub rowerem. Kryzys paliwowy w całej Federacji jest problemem, ale Moskale nie tracą wiary.
