Od ewangelizacji do negocjacji. "Przyjdzie toczyć boje"
Od ewangelizacji do negocjacji. "Nowemu przewodniczącemu Episkopatu przyjdzie toczyć boje w czasie, gdy Kościół w Polsce jest osłabiony"

Choć abp Wojda powtarza, że ciągnie go do ewangelizacji, to jednak życie zmusi go zapewne do ciężkich, żmudnych i męczących rozmów z przedstawicielami niechętnych mu władz.
Żaden przewodniczący Episkopatu w III RP nie miał w rozmowach z rządem tak antyklerykalnego partnera, jakiego będzie miał abp Tadeusz Wojda.
Nowym przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski został zgodnie z oczekiwaniami abp Tadeusz Wojda. Wybór 67-letniego metropolity gdańskiego świadczy o tym, iż biskupi w naszym kraju zdecydowali się kontynuować dotychczasowy kurs doktrynalny oparty na duchowym i intelektualnym dziedzictwie Jana Pawła II. W obecnej sytuacji jest to znacznie ważniejsze niż za pontyfikatu Benedykta XVI, ponieważ Kościół w skali globalnej przeżywa dziś teologiczne trzęsienie ziemi. W tym kontekście nie bez znaczenia jest odwaga w głoszeniu poglądów, które mogą wywołać ataki środowisk lewicowo-liberalnych. Wiadomo zaś, że abp Wojda, jeszcze jako ordynariusz archidiecezji białostockiej, dał się poznać jako zdecydowany krytyk ideologii gender (o której sam Franciszek powiedział niedawno, że stanowi „największe zło” i „najobrzydliwsze zagrożenie naszych czasów”).
