Nr 539, czyli Bronek Mistrz. Zginął w wypadku w wieku 30 lat
Nr 539, czyli Bronek Mistrz. Zginął w wypadku w wieku 30 lat. "Do Bronisława Malinowskiego należy pięć rekordów Polski"

Malinowski gonił, gonił, aż dopadł Afrykanina na ostatnim okrążeniu i na koniec wyprzedził go o 6 sek.
Gdyby żył, miałby 74 lata. W tym tygodniu upływa rocznica śmierci jednego z najwybitniejszych biegaczy w dziejach Polski – Bronisława Malinowskiego. Jego ojciec Anastazy służył w Polskich Siłach Zbrojnych w Wielkiej Brytanii. Zakochał się w Szkotce, pannie Dovell. To musiała być wielka miłość, bo gdy Malinowski senior po wojnie wracał do kraju, szkocka żona pojechała za nim.
Bronek zaczął na poważnie trenować biegi dopiero w wieku 17 lat. Po ledwie dwóch latach w Paryżu został mistrzem Europy juniorów w biegu na 2 tys. m z przeszkodami. Po kolejnych dwóch latach na igrzyskach olimpijskich w Monachium otarł się o podium, zajmując czwarte miejsce. Jak na długodystansowca był wtedy młokosem – miał 21 lat.
