Nielegalną imigrację da się zatrzymać
Nielegalną imigrację da się zatrzymać. "Australia niezwykle skuteczna w odstraszaniu nielegalnych imigrantów"

Od czasu wprowadzenia opisanych zasad utonięcia na morzu już się nie zdarzają, a nielegalna migracja łodziami do jego brzegów całkowicie ustała.
Od lat wszelkie działania podejmowane przez Unię Europejską zdają się wyrażać przeświadczenie, że nielegalnej imigracji nie da się powstrzymać. Według Komisji Europejskiej remedium na falę stale napływających nachodźców ma być ich przymusowe rozlokowywanie w poszczególnych państwach europejskich i legalizacja ich pobytu.
W Stanach Zjednoczonych skala nielegalnej imigracji za rządów prezydenta Joe Bidena była bezprecedensowa, ale zaledwie kilka miesięcy po objęciu urzędu przez Donalda Trumpa liczba osób przekraczających granicę spadła o 93 proc. Okazuje się, że nielegalną imigrację można znacznie ograniczyć, jeśli rząd wykazuje się w tym zakresie realną determinacją i odpowiednimi kompetencjami. Podstawą polityki imigracyjnej Trumpa jest usuwanie nielegalnych imigrantów ze Stanów Zjednoczonych i obietnica „masowych deportacji”. Wzmocniono granicę USA–Meksyk. W rozporządzeniu wykonawczym Trump zawiesił wjazd wszystkich nieudokumentowanych migrantów do USA, a funkcjonariusze straży granicznej otrzymali polecenie, aby odsyłać osoby bez weryfikacji przesłanek uzyskania prawa azylu. Przed wydaniem rozporządzenia migranci mogli dotrzeć na granicę USA i mieli prawo ubiegać się o azyl.
