Nic się nie stało? To tylko sport?
Nic się nie stało? To tylko sport? "To hasło słyszymy po strzelonym nam golu lub porażce. Bardzo mnie to irytuje"

Trzeba raczej zimnego prysznica, wstrząsu, aby pobudzić sportową złość i zwiększyć wolę zwyciężania mimo kontuzji, bólu, zmęczenia i innych rzeczy, które słusznie kojarzą nam się ze sportem wyczynowym.
Najgorszy i najgłupszy okrzyk skandowany przez kibiców piłkarskich to: „Polacy! Nic się nie stało!”.
To hasło słyszymy po strzelonym nam golu lub porażce. Bardzo mnie to irytuje. Jak to – nic się nie stało? Ależ stało się! Tego typu okrzyki mogą tylko przyzwyczaić naszych futbolistów do sytuacji, że my, kibice, rozgrzeszamy ich za niepowodzenia. Tymczasem trzeba raczej zimnego prysznica, wstrząsu, aby pobudzić sportową złość i zwiększyć wolę zwyciężania mimo kontuzji, bólu, zmęczenia i innych rzeczy, które słusznie kojarzą nam się ze sportem wyczynowym.
