Należy się! Legitymacja nie może eliminowaćNależy się! Legitymacja nie może eliminować z prawa do zajmowania stanowisk. Z partyjną legitymacjącto się nawet należy!

Rządowi Tuska należą się też porządne samochody. I właśnie rozstrzygnięto przetarg na limuzyny. Samochody audi z segmentu premium okazały się najkorzystniejszą ofertą – poinformowała „Rzeczpospolita”.
W kampanii PO zapowiadała apolitycznych fachowców. Tymczasem właśnie odbył się partyjny desant na Totalizator Sportowy.
W kampanii wyborczej posłanka PO Kinga Gajewska, prywatnie żona wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy, krzyczała, że rząd Zjednoczonej Prawicy to PiS-ancjum z powodu liczby ministrów. Gdy okazało się, że obecny rząd jest znacznie większy od tego krytykowanego przez panią poseł, filmik zniknął z konta posłanki. Teraz okazało się, że małżeństwo polityków ma swoje prywatne PO-zancjum, bowiem pobierają z kancelarii Sejmu ryczałt na opłacenie mieszkania w stolicy. Każde z osobna wykorzystuje swój limit, czyli z pieniędzy podatników wspólnie dostają 7750 zł. Nie jest to nielegalne, bo parlamentarzystom, którzy nie mieszkają w Warszawie, przysługują pieniądze na wynajęcie mieszkania w stolicy. Pytanie tylko, czy przyzwoite, skoro pieniądze biorą oboje, a wynajmują raczej jedno mieszkanie. Pani Gajewska tłumaczyła, że i tak muszą dopłacać do wynajmu. Co więcej, para wcale nie ma daleko do pracy, ponieważ posiada dom pod Warszawą, więc dojazd nie byłby problemem. No, ale skoro się należy, to trzeba brać!
