Najedzony wojną. Niewielka gospodarka mimo wzrostówNajedzony wojną. "Pomimo wzrostów gospodarka Korei Północnej nadal jest niewielka w porównaniu z południowym sąsiadem"

Reżim Kimów – poza tradycyjną wymianą handlową z Chinami i czerpaniem zysków z wojny – coraz sprawniej omija też sankcje nałożone na Koreę Północną.
Południowokoreański bank centralny (BOK) szacuje, że gospodarka Korei Północnej wzrosła w ubiegłym roku o 3,7 proc., co stanowi najszybsze tempo wzrostu od ośmiu lat. Analitycy uważają, że ten nagły skok wynika głównie z pogłębiających się więzi gospodarczych z Rosją.
Gospodarka Korei Północnej, która jeszcze trzy lata temu znajdowała się w stagnacji, po wybuchu wojny na Ukrainie i nawiązaniu ścisłych relacji z Moskwą urosła w 2023 r. o 3,1 proc., a w 2024 r. – o 3,7 proc. Niektóre sektory rozwijały się jeszcze szybciej, np. przemysł chemiczny wzrósł o 10,7 proc. – głównie dzięki temu, że Korea Północna zaczęła dostarczać do Rosji amunicję na wojnę z Ukrainą. Koreański Instytut Analiz Obronnych (KIDA) oszacował w kwietniu, że Korea Północna zarobiła ok. 20,6 mld dol. na wysyłaniu do Rosji żołnierzy i broni.
