Mniej Roberta, więcej Piotra. "Czas pokaże, kto miał rację"
Mniej Roberta, więcej Piotra. "Czas pokaże, kto miał rację, przewidując kierunek rozwoju obecnego pontyfikatu"

Przez pierwsze 100 dni swego panowania papież unikał podejmowania ważnych decyzji, na które wielu oczekuje z niecierpliwością.
Minęło 100 dni pontyfikatu Leona XIV. W tym czasie w Watykanie nie zapadła żadna kluczowa decyzja. Wszyscy zadają sobie pytanie, w którą stronę podąży papież.
Co 100 dni po zakończeniu konklawe można powiedzieć o Leonie XIV? Ubiera się jak papież. Zachowuje się jak papież. Nie stara się skupiać na sobie uwagi. Nie żywi się rozgłosem, nie szuka poklasku, lecz raczej głębi. Nie udziela wywiadów na prawo i lewo, ale dba o to, by postać papieża nie przesłoniła urzędu papieskiego. Nie narzuca się ze swoim zdaniem na każdy temat. Nie opowiada, co mu ślina przyniesie na język, ale starannie waży każde słowo. Po żadnej z jego wypowiedzi nie było skandali medialnych ani oświadczeń Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej wyjaśniających, co tak naprawdę papież miał na myśli. Nikogo nie obraża ani nie poniża. Mówi więcej o wierze niż o polityce, klimacie czy imigrantach.
