Mit rozwoju czy regresu?Mit rozwoju czy regresu? "Mamy za sobą czas PRL i przezwyciężania jego przeszłości, ale również 35 lat niepodległej Polski"

Załamanie systemu gospodarczego, które tykało niczym bomba i wybuchło wraz z robotniczymi protestami latem 1980 r., było właśnie wynikiem przyspieszonej w ten sposób modernizacji.
Jaruzelski symbolizuje regres prowadzącej donikąd końcówki PRL. Chcący dokonać jego politycznej kanonizacji powinni dać też szansę Gierkowi, który przynajmniej uosabia narodowe i modernizacyjne ambicje. To one rozbiły socjalizm, który Jaruzelski próbował nieudolnie poskładać.
Gazeta Wyborcza” pilnie strzeże mitu „dobrego” generała, z uporem powracając do postaci Wojciecha Jaruzelskiego. Stosuje do tego różne metody, od szantażu moralnego po historyczne akrobacje. Już sam tytuł artykułu prof. Andrzeja Romanowskiego, który niedawno ukazał się w „GW”: „To był całkiem dobry generał. Dlaczego zapominamy o Jaruzelskim” wręcz śmieszy, wzbudzając raczej politowanie niż święte oburzenie. Ale ma swą wagę, bo jest bezsilnym lamentem nad pogłębiającą się powszechną amnezją nad postacią generała. Zapominamy, bo nie ma o czym pamiętać.
