Mieszkaniowy bunt. "Ceny mieszkań poszły w górę o 63 proc."Mieszkaniowy bunt. "W ciągu ostatniej dekady ceny mieszkań w Hiszpanii poszły w górę o 63 proc., a czynsze aż o 80 proc."

„Czyściciele kamienic” nie są wyłącznie polską specjalnością. W Madrycie doszło do masowych protestów po eksmisji 87-letniej niepełnosprawnej kobiety z mieszkania, w którym żyła od 70 lat. Maricarmen Abascal nie była w stanie opłacić czynszu, który został podniesiony przez nowego właściciela budynku o kilkaset procent.
Zdjęcia starszej kobiety wynoszonej na noszach na ulicę wywołały powszechne oburzenie. Przez kilka dni na madryckim placu Puerta del Sol gromadzili się demonstranci, a w poprzednią sobotę ulicami miasta przeszedł marsz, w którym wzięły udział dziesiątki tysięcy ludzi. Manifestanci domagali się od lewicowych władz Hiszpanii zahamowania gwałtownego wzrostu kosztów mieszkaniowych oraz utrudnienia eksmisji. W ciągu ostatniej dekady ceny mieszkań w Hiszpanii poszły w górę o 63 proc., a czynsze aż o 80 proc. Skutkiem stała się rosnąca liczba eksmisji, dochodząca do 25 tys. rocznie.
Maricarmen Abascal miała pecha, ponieważ madrycki dom, w którym mieszkała, został wykupiony przez fundusz inwestycyjny. Nieruchomość miała być przeznaczona dla bogatych najemców, a 87-letnia emerytka nie zaliczała się do takich osób. Wyrzucenie jej z mieszkania musiało mieć jednak jakieś podstawy, więc prawnicy funduszu, posługując się kruczkami prawnymi, zakwestionowali dotychczasową umowę najmu i podnieśli jej czynsz z 500 do 2650 euro. Po długiej batalii czynsz został obniżony do 1650 euro miesięcznie, ale kobieta i tak nie była w stanie go opłacić, ponieważ jej emerytura wynosiła 1350 euro. Fundusz dopiął więc swego i ostatecznie doprowadził do eksmisji niechcianej lokatorki.
