Kultura
Marilyn swoich czasów. Z plaży do Broadwayu
Marilyn swoich czasów. Odzyskuje głos: Pamela Anderson zrzuca maskę seksbomby i wraca jako aktorka z krwi i kości

Artykuł premium
DołączPamela Anderson na własnych warunkach — koniec epoki C.J. Parker, początek prawdziwej roli życia
Pamela Anderson dołączyła do aktorek, które konfrontują się ze swoim wizerunkiem. Za sprawą filmu „The Last Showgirl” pokazuje, że wciąż może wyglądać jak w „Słonecznym patrolu”, a także znakomicie grać. I promować nowy styl życia czasów.
Wtórując Kalinie Jędrusik, mogłaby wyśpiewać życzenie, by ktoś dostrzegł, że poza niewątpliwymi atutami fizycznymi ma też osobowość, inteligencję i talent aktorski. Pamela Anderson doczekała się takiej osoby. Z filmową propozycją wyszła Gia Coppola, reżyserka, która w nieco mniej subtelny sposób niż w Kabarecie Starszych Panów, ale skutecznie, pomogła Pameli Anderson „duszy latarnię spod zmysłów wygarnąć”.
