Kwadratura koła, czyli gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy
Kwadratura koła, czyli gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. "Trzeba rozmawiać z naszymi sojusznikami"

Wywiązanie się państw Zachodu z gwarancji pokojowych dla Ukrainy okaże się niemożliwe albo bardzo trudne, jeśli władze Polski nie udostępnią naszego terytorium.
Problem polega na tym, że łatwiej jest mówić o gwarancjach pokojowych dla Ukrainy, niż je wdrażać, a Rosja rozumie pod tym terminem coś zupełnie innego niż zachodni sojusznicy Kijowa.
Po rozmowach na Alasce i spotkaniu w Białym Domu powraca kwestia gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Są one tym istotniejsze, jeśli myśleć – na co nalega Trump – o zawarciu traktatu pokojowego. Powód jest oczywisty. Zawieszenie broni, o którym publicznie mówi Zełenski i popierający go liderzy państw europejskich, nie oznacza ani faktycznego, ani prawnego uznania rosyjskich aneksji terytorialnych. Działania wojenne zostają zamrożone, tak jak w czasie wojny koreańskiej. Nie ma formalnego pokoju, a państwa wspierające każdą ze stron dokładają starań, aby wojna nie wybuchła na nowo. To z tego powodu w Korei Południowej nadal stacjonuje znaczący kontyngent wojskowy armii Stanów Zjednoczonych, a Ameryka objęła swoim parasolem nuklearnym również ten kraj.
