Kurdowie składają broń. Wojna kosztowała życie 40 tys. ludziKurdowie składają broń. "Wojna kosztowała życie 40 tys. ludzi". Rozbrojenie i tajne negocjacje z rządem Turcji

Ekrem İmamoğlu, aresztowany burmistrz Stambułu i zarazem główny konkurent obecnego prezydenta, odniósł sukces w wyborach lokalnych m.in. dzięki poparciu Kurdów.
Po 40 latach wojny Partia Pracujących Kurdystanu (PKK) podjęła decyzję o rozwiązaniu i rozbrojeniu swoich sił zbrojnych. To rezultat tajnych negocjacji z rządem Turcji, które podjęto w odpowiedzi na apel założyciela i lidera PKK Abdullaha Öcalana, który odbywa karę dożywotniego więzienia na wyspie İmralı na Morzu Marmara. Rozbrojenie wspiera też Partia Równości i Demokracji (DEM), która jest uznawana za polityczne i legalne ramię PKK.
Szacuje się, że w Turcji mieszka ok. 15 mln Kurdów, głównie na wschodzie kraju. Pozostałe skupiska tego – jak uważają niektórzy eksperci – 45-mln narodu (inni skłaniają się do liczby 25 mln) znajdują się w Syrii i w Iraku.
