Świat
Kuba umiera po cichu. "Krwawy reżim klanu Castro"
Kuba umiera po cichu. "UE od lat legitymizuje krwawy reżim klanu Castro, przekazując miliony euro ze wspólnej kasy"

Artykuł premium
DołączCastroizm ma na sumieniu kolejne pokolenia Kubańczyków, ale mówi się o tym rzadko i niechętnie.
Los Kubańczyków nie budzi sumienia świata – umierają po cichu. UE od lat legitymizuje krwawy reżim klanu Castro, przekazując miliony euro ze wspólnej kasy państw członkowskich w ramach „Porozumienia o dialogu politycznym i współpracy” zawartego w 2016 r. z dyktaturą Raula Castro. Che Guevara, zbrodniarz, który stał się ikoną lewicy, zapewne cieszy się zza grobu, że 60 lat po rewolucji wciąż aktualny jest wygłoszony przez niego manifest o tym, że zabijali, zabijają i wciąż będą zabijać.
Czy pamiętacie państwo, jak to było zdobywać w PRL jedzenie na kartki? Kubańczycy przeżywają to każdego dnia od 1962 r.
