Kronika politycznej naiwności. Ropa i gaz – rosyjska brońKronika politycznej naiwności. Petrodolary przyniosły gigantyczne wpływy budżetowe. I były narzędziem szantażu politycznego

Dlaczego PO krytykuje budowę kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej, dlaczego akceptowano sprzedaż rosyjskim inwestorom gdańskiego Lotosu?
Film Marcina Tulickiego „Nasz człowiek w Warszawie” dokumentuje polityczny zwrot, jaki wobec Rosji przeprowadził w 2008 r. rząd Donalda Tuska. To bardzo ważne świadectwo. Szczególnie teraz, gdy mordowani są obywatele Ukrainy, wojna stanęła u bram naszego państwa, a politycy PO miotają oskarżeniami o chodzeniu przez prawicę na pasku Kremla, licząc na krótką pamięć opinii publicznej lub zwykłą niewiedzę. Pokazuje, jak było naprawdę.
Film pojawił się jednocześnie na antenach TVP Info i w TVP1 dzień przed 12. rocznicą katastrofy smoleńskiej, 9 kwietnia. Zgromadził ponad 2,4 mln widzów. Dokument porządkuje fakty, jest kroniką politycznej naiwności, krótkowzroczności i braku samodzielności Donalda Tuska, obnażonych jego decyzją z2008 r. jako szefa polskiego rządu, ułożenia relacji z Rosją „taką jaką ona jest”.
