Król jest nagi! Lewacka „tresura”. Cofamy się cywilizacyjnieKról jest nagi! Lewacka „tresura” ruguje wartości chrześcijańskie, prawa naturalne i zdrowy rozsądek. Cofamy się!

Lewacka „tresura” ruguje wartości chrześcijańskie, prawa naturalne i zdrowy rozsądek
Ekspansję naszej cywilizacji mimo cyklicznych wojen, kataklizmów, pandemii, klęsk żywiołowych i innych perturbacji charakteryzował rozwój nauki, wzrost gospodarczy, dodatnia demografia i poprawa jakości życia. Słowo „mimo” nie oddaje istoty sprawy – progres wynikał również z tego, że walka z trudnościami mobilizowała Europejczyków i Amerykanów do wytężonej pracy (intelektualnej, fizycznej). Mieszkańcom Starego Kontynentu i USA nigdy wcześniej nie żyło się tak komfortowo jak dziś. I z tego dobrobytu ludziom poprzewracało się w głowach.
Po II wojnie światowej, przy braku zagrożeń i stabilizacji stopy życiowej na całkiem przyzwoitym poziomie, cofamy się (cywilizacyjnie) na całej linii. I to na własne życzenie! Zapaść gospodarcza wywołana wdrażaniem irracjonalnego Zielonego Ładu, ujemny przyrost naturalny jako efekt genderowego rozprzężenia i kuriozalne zasiedlanie Europy wrogimi nam migrantami owocują spadkiem naszego bezpieczeństwa i przyspieszonym zubażaniem społeczeństwa. Lewacka „tresura” całych narodów ruguje z przestrzeni publicznej dyskurs, wartości chrześcijańskie, prawa naturalne i najzwyklejszy zdrowy rozsądek. Zwycięski marsz neomarksistów przez instytucje (kultura, edukacja, polityka) pozwala im formatować nowe pokolenia na bezmyślnych konsumentów. Kary za „brak tolerancji” i „mowę nienawiści” mają wywołać w społeczeństwie efekt mrożący. Dlatego deklarację Donalda Trumpa (o istnieniu tylko dwóch płci) przyjąłem z ulgą, ale i wstydem. Porządek rzeczy, znany od pokoleń każdemu średnio rozgarniętemu dziecku (a skutecznie podważany przez ideologów z profesorskimi tytułami!), musi być teraz przywracany dekretem prezydenta największego mocarstwa świata!
