Krokus i przyszłość wojny na Ukrainie
Krokus i przyszłość wojny na Ukrainie. "Narracja Putina i prokremlowskich propagandystów okazała się mało przekonująca"

Kreml z pewnością podejmie próbę wykorzystania zamachu do własnych celów. Już pojawiły się wezwania do „narodowego zjednoczenia”, niezbędnego, aby móc zwyciężyć w trwającej wojnie.
Nie ulega wątpliwości, że rosyjska propaganda będzie chciała wykorzystać zamach na Crocus City Hall, aby ożywić prowojenne nastroje i wzmocnić głosy domagające się rewanżu na Ukraińcach.
Mimo że od zamachu na podmoskiewskie centrum Crocus upłynęło już kilkanaście dni, nadal mamy więcej pytań niż odpowiedzi związanych z tym, co się stało. Nie wiadomo nawet, ilu było napastników, bo władze informują o aresztowaniu czterech zamachowców i taka jest oficjalna wersja, ale BBC donosi, że dwóch kolejnych zostało zastrzelonych, w tym jeden na miejscu, co notabene przeczyłoby tezie, iż nie było tam uzbrojonej ochrony. Nie wiadomo też, dokąd planowali uciec zamachowcy i dlaczego udało im się przejechać ponad 400 km, zanim zostali zidentyfikowani.
