Kraj
Kozetka Rafała. "Na szczęście nic z tego nie wyszło"
Kozetka Rafała. "Chciał zamienić całą Polskę w swoją salę terapeutyczną. Na szczęście nic z tego nie wyszło"

Artykuł premium
DołączTrzaskowski ma jednak pretensje do wyborców o to, że nie poparli go w wystarczającym stopniu.
Zbolały prezydent stolicy potrzebował terapii, a cóż może być dla niego lepszą terapią od entuzjastycznie reagującej widowni? Dopiero wtedy może się poczuć naprawdę bezpieczny i doceniony. Trzaskowskiemu jest to widocznie potrzebne, aby zachować zdrowie psychiczne.
Zorganizowany w Międzyzdrojach „zlot młodzieży” pod auspicjami Rafała Trzaskowskiego był tylko cieniem po jego dawnym Campusie Przyszłości. Zabrakło paru sponsorów, a i gości pojawiło się mniej niż poprzednio. Najwyraźniej główny bohater imprezy po swojej przegranej w wyborach prezydenckich przestał być już tak atrakcyjny jak kiedyś. Chciałby to jednak zmienić.
