Kraj
Kosmonauta i jego żona. Po co on tam w ogóle poleciał?
Kosmonauta i jego żona. Po co on tam w ogóle poleciał? "Teraz mamy tylko pierogi. To one wyznaczają szczyt aspiracji"

Artykuł premium
DołączDo lotu Sławosza w kosmos w ogóle by nie doszło, gdyby nie straszny pisowski reżim, który wynegocjował udział polskiego astronauty w misji kosmicznej
Gdyby bazować na relacjach mediów, można dojść do wniosku, że jedynym celem misji Sławosza było zjedzenie na orbicie pierogów z kapustą oraz przetestowanie trwałości jego związku małżeńskiego. Z tego powodu coraz więcej ludzi zadaje sobie pytanie, po co on tam w ogóle poleciał.
Sławosz Uznański-Wiśniewski powrócił z orbity. Z czym będzie kojarzył się drugi lot Polaka w kosmos? Z jakimiś odkryciami, z ważnymi badaniami naukowymi? A może z podniesieniem prestiżu naszego kraju w świecie? Absolutnie nie.
