Kościół abdykujący. Teolog rozmawiający z reżyserem
Kościół abdykujący. Czy teolog rozmawiający z reżyserem nie powinien wskazać, że przeciwstawienie prawa i miłosierdzia jest zbyt łatwe?

Spadaro jest podsekretarzem watykańskiej Dykasterii ds. Kultury i Edukacji, a zatem pełni istotną, również instytucjonalną rolę u boku obecnego papieża.
Martin Scorsese to nie tylko jeden z najwybitniejszych współczesnych reżyserów, lecz także jeden z największych mistrzów kina w ogóle. Jednocześnie jest to katolik, dla którego jak dla każdego wierzącego wyznanie stanowi perspektywę określającą drogę życiową i twórczą. Niestety jego rozmowa z Antonio Spadarą, jezuitą i teologiem z kręgu papieża Franciszka, wydana właśnie przez „Więź” jako „Dialogi o wierze”, rozczarowuje. Głównie ze względu na rozmówcę Scorsese.
Reżyser wypowiada się w filmie. Wprawdzie jego teoretyczna refleksja może być ciekawa, ale nie wymagajmy od niego teologicznej głębi. Mimo to zderzenie jego artystycznej wrażliwości z myślicielem nastawionym na analizowanie tajemnic wiary mogłoby dostarczyć intelektualnych rewelacji. Nic takiego w książce nie znajdujemy, a rozmówca Scorsese, zawodowy teolog, traktuje reżysera jako autorytet w swojej dziedzinie, co musi zdumiewać. Jeśli teolog oczekuje od artysty intelektualnych wywodów na temat religii, a jego jedyne obok pytań komentarze to wyrazy zachwytu nad przenikliwością reżysera, trudno oprzeć się pytaniu: po co były jego studia? Zamiast nich można wypytywać artystów.
