Koniec fiesty. "To świadectwo zapaści włoskiej lewicy"
Koniec fiesty. "To świadectwo zapaści włoskiej lewicy, która straciła zdolność przyciągania"

Festiwal w Fiesole został zredukowany do jednego kameralnego wieczoru.
Po raz pierwszy od 80 lat w Italii nie odbędzie się Festiwal Jedności w swoim tradycyjnym formacie. Jego początki sięgają 1945 r., gdy Włoska Partia Komunistyczna postanowiła zainicjować coroczną imprezę polityczno-kulturalną, by zebrać fundusze na sfinansowanie organu prasowego „l’Unità”.
Z upływem czasu wydarzenie rozrosło się do trwającego miesiąc – co roku w różnych miastach – festiwalu, w ramach którego odbywały się liczne debaty, koncerty, kiermasze, spotkania z ciekawymi ludźmi i wieczorne biesiady. Celem stało się budowanie wokół lewicy wspólnoty łączącej wymiary polityczny, kulturalny i towarzyski. Po samorozwiązaniu się komunistów imprezę organizowały ich następczynie i kontynuatorki: Demokratyczna Partia Lewicy i Demokraci Lewicy. W rekordowych latach w socjalistycznej fieście brało udział 15 tys. osób. Dzięki ideowości organizatorów, pracy wolontariuszy i entuzjazmowi uczestników przez dziesięciolecia była ona symbolem dynamicznej tożsamości politycznej.
