Koniec bajki w Bullerbyn. "Zabójstwa dokonywane przez gangi"Koniec bajki w Bullerbyn. "Dzisiejsza Szwecja ma najwyższy w Europie wskaźnik zabójstw dokonywanych przez gangi"

W dzielnicy Rosengård w Malmö, gdzie 80 proc. mieszkańców pochodzi z imigracji, przestępczość bije rekordy.
Szwed polskiego pochodzenia został zamordowany, ponieważ nie chciał się pogodzić z tym, że w jego dzielnicy szerzą się imigranckie gangi. Jest to nowa normalność w Szwecji, gdzie nie jest już ani spokojnie, ani bezpiecznie.
Nie tolerował niesprawiedliwości. Kosztowało go to życie. Miałam tylko jego” – tak Aneta Demir, siostra 39-letniego Mikaela Janickiego, który 10 kwietnia został zastrzelony w Skärholmen, południowej dzielnicy Sztokholmu, skomentowała jego śmierć w rozmowie ze szwedzkim tabloidem „Expressen”. Według niej Mikael był „wrażliwy”. Jak twierdzi dziennik „Aftonbladet”, przeszkadzała mu przestępczość w okolicy i chciał pozbyć się gangu, który „jeździł na rowerach i sprzedawał narkotyki”. Ale to gang pozbył się jego.
