Komu służą lewicowe narkodyktatury?Komu służą lewicowe narkodyktatury? "Z przemytu i handlu kokainą żyją niektóre administracje państw"

Dlaczego handlarze narkotyków mieliby finansować kampanie? To proste – aby móc liczyć na wdzięczność i nieprzeszkadzanie w interesach.
Z przemytu i handlu kokainą żyją nie tylko miliony ludzi, lecz także niektóre administracje państw, o czym informuje się rzadko i niechętnie, aby nie łamać zmowy milczenia wobec praktyk lewicowych przywódców z krajów Ameryki Łacińskiej. Biały proszek służy elitom i celebrytom, a poparcie narkodyktatorów dla lewicowej agendy – walce z populistami i konserwatystami. Nikt z mainstreamu nie jest więc zainteresowany pisaniem o kryminalnej działalności lewicowych szefów państw.
Popkultura znieczula nas na tragedie, które suną śladem śmiercionośnego białego proszku. Swoista moda na „geniusza zła” – Pabla Escobara powinna być przedmiotem badań psychologii. Możemy się pocieszać, że popularność jego mitu nad Wisłą nie jest tak patologiczna jak admiracja wielu Latynosów czy Hiszpanów dla Władimirów: Lenina i Putina, ale na niewiele nam się to zda. Zidiocenie mas młodych ludzi jest tym większe, im więcej mamy technologicznych sposobów pokazywania ładnie opakowanych kłamstw i intelektualnego bełkotu.
