Kraj
Klątwa przegranego. "Dla Tuska porażka jest większą traumą"
Klątwa przegranego. "Dla Tuska porażka jest większą traumą i stanowi większy kompleks niż dla Trzaskowskiego"

Artykuł premium
DołączMimo urzędowego optymizmu Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego wcale nie są oni pewni, czy piętno przegranego nie stanowi w Polsce bariery nie do pokonania także dla nich.
Jeśli kandydaci przegrani w wyborach prezydenckich w Polsce startowali po raz kolejny, nigdy nie weszli nawet do drugiej tury. Warto o tym pamiętać.
Niezależnie od tego, czy w wyborach prezydenckich w 2025 r. wystartuje Rafał Trzaskowski, czy Donald Tusk, może ich dotknąć ta klątwa. W III RP nie zdarzyło się, by przegrany w takich wyborach, a było ich już siedem, wygrał je w następnych latach, a nawet żaden z nich nie wszedł później do drugiej tury. Warto o tym pamiętać, gdyż Donald Tusk przegrał wybory prezydenckie w 2005 r., zaś Rafał Trzaskowski w 2020 r.
