Kasa ponad życie. "Obawa przed obniżką zarobków"Kasa ponad życie. "Strajkujący zupełnie otwarcie przyznali, że przyczyną ich protestu jest obawa przed obniżką zarobków"

Południowokoreańska służba zdrowia w większości opiera się na prywatnych placówkach lub indywidualnej mpraktyce medycznej.
Po tym, jak rząd w Seulu ogłosił zwiększenie naboru studentów na kierunki lekarskie, południowokoreańscy lekarze rozpoczęli masowy strajk. Protestujący obawiają się, że większa liczba lekarzy zaostrzy konkurencję na rynku i doprowadzi do spadku ich zarobków.
W ciągu pierwszych czterech dni strajku wypowiedzenie złożyło 80 proc. lekarzy stażystów. Doprowadziło to do błyskawicznej zapaści w służbie zdrowia, ponieważ szpitale w Korei Południowej musiały nagle odwołać blisko 50 proc. zaplanowanych operacji. W odpowiedzi rząd ogłosił najwyższy poziom alertu w służbie zdrowia, co jest wydarzeniem bez precedensu – czerwonego alertu nie ogłoszono bowiem nawet podczas pandemii koronawirusa, która w Korei Płd. miała dość burzliwy przebieg. Jednocześnie władze zagroziły aresztowaniem strajkujących lekarzy i postawieniem im zarzutów narażenia życia pacjentów na niebezpieczeństwo.
