Jeszcze można to zatrzymać. "Głosy młodszego pokolenia"Jeszcze można to zatrzymać. "Partie określane mianem radykalnych lub konserwatywnych zdobywają głosy młodszego pokolenia"

Istnieją realne szanse, by Bruksela musiała się dostosować do nowych tendencji politycznych i zaniechać prac nad szkodliwymi dla Europy zmianami traktatów.
Parlament Europejski w przyjętej 22 listopada w Strasburgu rezolucji opowiedział się za zmianą traktatów unijnych, przekazującą stery zarządzania UE Niemcom i Francji oraz pozbawiającą suwerenności państwa członkowskie. Za centralizacją UE opowiedziało się 291 europosłów, 274 było przeciw, a 44 wstrzymało się od głosu. Wśród głosujących za było 9 Polaków, w tym 3 byłych premierów RP.
O tym, że sprawa zniesienia prawa do samostanowienia przez poszczególne narody europejskie nie jest jeszcze przesądzona, może świadczyć stosunkowo słaba wygrana frontu reformatorów. Pośpiech związany z próbą przeforsowania rewolucyjnych zmian jest zaś uzasadniony obawą przed wyraźnie zmieniającą się w ostatnich latach sceną polityczną w Europie, na której coraz istotniejszą rolę zaczynają odgrywać partie sprzeciwiające się dotychczasowej polityce UE, a tym bardziej jej przebudowie wedle zamysłu komunistów.
