Jak ustępowano imperializmowiJak ustępowano imperializmowi. "To Niemcy stanowią największe zagrożenie dla pokoju na świecie"

Operacja „Nie do pomyślenia” została ujawniona w 1998 r., ale jej mapy i plany pozostają tajne.
W latach poprzedzających II wojnę światową stosunki między Związkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi były napięte. W 1939 r. wydawało się wysoce nieprawdopodobne, aby USA i ZSRR zawarły sojusz. Relacje amerykańsko-radzieckie znacznie się pogorszyły po decyzji Stalina o podpisaniu paktu o nieagresji z nazistowskimi Niemcami w sierpniu 1939 r. Sowiecka okupacja wschodniej Polski we wrześniu i wojna zimowa przeciwko Finlandii skłoniły prezydenta Roosevelta do potępienia Związku Radzieckiego jako „dyktatury równie absolutnej, jak każda inna dyktatura na świecie” oraz do nałożenia „embarga moralnego” na eksport niektórych produktów do Sowietów. Pomimo silnej presji na zerwanie stosunków z Moskwą Roosevelt uważał, że to nazistowskie Niemcy, a nie Związek Radziecki stanowią największe zagrożenie dla pokoju na świecie. Aby odeprzeć to zagrożenie, amerykański prezydent oświadczył, że w razie potrzeby „zagra z diabłem”. I zagrał.
Podczas konferencji w Teheranie (1943) i Jałcie (1945) Roosevelt ustąpił Stalinowi w sprawie Polski i zgodził się na udział ZSRR w ONZ. Prezydent USA nie miał złudzeń co do sowieckich zapędów w Europie Wschodniej, ale żywił nadzieję, że jeśli USA podejmą wysiłki w celu zaspokojenia sowieckich gwarancji bezpieczeństwa w Europie Wschodniej i Azji Północno- -Wschodniej oraz włączenia ZSRR do ONZ, radziecki reżim okaże się graczem zespołowym na arenie międzynarodowej i stanie się umiarkowanie autorytarny.
