Iskrzy w PiS. Oliwy do ognia dolało desygnowanie CzarnkaIskrzy w PiS. "Jest tam jeden minister, który zdobył popularność i zaufanie, występując na mównicy sejmowej"

Gdyby zechciał stanąć na czele nowego projektu nieobciążonego przeszłością, to sukces wyborczy murowany. Jest jeszcze czas. A PiS?
Obecny rząd to zlepek wyjątkowo miernych person nawet jak na standardy III RP. Po brawurowo wygranych przez prawicę wyborach prezydenckich i osobistym zblamowaniu się premiera Tuska podczas wywiadu w Polsacie wydawało się, że PiS będzie energicznie dążyło do obalenia za wszelką cenę tej wyjątkowo szkodliwej ekipy na świeczniku. Niestety ważniejsze okazały się walki frakcyjne o wpływy w opozycyjnym ugrupowaniu. Do obiegu publicznego trafiły całkiem nowe pojęcia: maślarze i harcerze. To określenia rywalizujących ze sobą partyjnych pododdziałów. Oliwy do ognia dolało desygnowanie na premiera in spe Przemysława Czarnka. Maślarze górą. Tego nie zdzierżył szef harcerzy Mateusz Morawiecki i stworzył inicjatywę Rozwój Plus. Rozłam wisiał na włosku.
Doszło jednak do wieczornego spotkania prezesa z byłym premierem w znanym miejscu kolacyjnym. Zwieńczono je komunikatem:…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
