Inteligencja w uśpieniu. "AI popełnia błędy od zawsze"Inteligencja w uśpieniu. Sztuczna inteligencja sama weszła na stronę fundacji, wygenerowała PDF, dopisała nazwisko pani profesor

Kiedyś ludzie udawali, że przeczytali książkę. Dziś udają, że napisali raport. To jest postęp. Progress. Innovation. Leadership. Strategic thinking.
Afera wokół prof. Barbary Mróz-Gorgoń jest być może najpiękniejszą historią o sztucznej inteligencji w Polsce. Nie dlatego, że AI popełniła błędy. AI popełnia błędy od zawsze. Najpiękniejsze jest to, że człowiek uznał je za wystarczająco dobre, by opublikować je pod własnym nazwiskiem. I jeszcze mówić o „DNA marki Polska”. Brzmi jak premium.
Raport „Polaków portret własny” miał być dokumentem strategicznym. Miał pokazać światu, kim jesteśmy jako naród. Pokazał za to, że Katowice leżą w centralnej Polsce, młodzi Polacy biegle mówią po mandaryńsku, a polskich noblistów jest pięciu. Tak przynajmniej twierdził dokument, który – jak przyznała sama autorka – był „wspomagany AI” i nigdy nie powinien trafić do opinii publicznej. Tyle że trafił, a nawet został publicznie zaprezentowany. A gdy ktoś wreszcie go przeczytał, pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polska podała się do dymisji. Crisis management failed.
I nagle wszyscy zaczęli udawać zdziwionych. Przepraszam, ale czy naprawdę ktoś wierzył, że sztuczna inteligencja sama weszła na stronę fundacji, wygenerowała PDF, dopisała nazwisko pani profesor, stworzyła bibliografię, wrzuciła raport do internetu i na dodatek wystawiła fakturę?
