Igranie z możliwą tragedią. "Przerwana ciągłość ładu"Igranie z możliwą tragedią. "Obecna ekipa rządząca tak naprawdę przerywa ciągłość ładu konstytucyjnego"

W tej logice, w istocie zewnętrznej wobec Polski, bezpieczeństwo byłego premiera i innych osób ważnych dla państwa polskiego, choć z innego obozu, nie ma żadnego znaczenia.
Zaledwie trzy miesiące temu premier Mateusz Morawiecki oddał stery państwa. Takie są reguły demokracji. I choć było jasne, że przejęcie władzy przez Donalda Tuska oznacza narodową i państwową katastrofę w wielu obszarach, Prawo i Sprawiedliwość bez sekundy zawahania uszanowało zasady. Wszędzie tam, gdzie było to zgodne z prawem, przejęcie władzy nastąpiło płynnie.
Rządzącym jest jednak mało i tego, co zdobyli. Sięgnęli także po TVP, Polskie Radio, prokuraturę, ambasadorów, próbują się dobrać do NBP i Trybunału Konstytucyjnego. Rozpoczął się niespotykany w wolnej Polsce serial nienawiści wobec poprzedników, poniżanie ludzi, szukanie haków. Opowiada o tym w poruszającej rozmowie na str. 20 były prezes ORLENU Daniel Obajtek.
