Idzie wojna. "Rewizja współczesnego porządku"Idzie wojna. "Kształtuje się współczesna oś państw zainteresowanych rewizją globalnego porządku"

Do powstania pełnowymiarowego sojuszu wojskowego jeszcze nie doszło, ale kontynuacja obecnych tendencji może do tego doprowadzić.
Na naszych oczach kształtuje się współczesna oś państw zainteresowanych rewizją globalnego porządku. To „czworokąt zła” złożony z Rosji, Iranu, Korei Północnej i Chin. Umacniają się siły wrogie Zachodowi, dążące do rozwiązań militarnych, przekonane, że nadchodzi czas walki na śmierć i życie.
W niepewnych czasach złoto drożeje. Gdyby porównać cenę uncji tego kruszcu w 1940 r. z notowaniami sprzed dziesięciolecia, okazałoby się, że wzrosła ona trzykrotnie. Podobnie jest teraz, co najlepiej oddaje stan nastrojów na świecie. Po irańskim ataku na Izrael kurs złota na giełdzie w Londynie osiągnął swe historyczne maksimum i wynosił ponad 2,4 tys. dol. za uncję. W starych, spokojnych czasach, w okolicach 2000 r., za tę samą wagę trzeba było zapłacić mniej niż 500 dol. Co ciekawe, jak powiedział brytyjskiemu dziennikowi „The Telegraph” Ross Norman, weteran na rynku złota, wydawca specjalistycznego periodyku dla inwestorów „Metails Daily”, „to nie zachodnie instytucje finansowe stoją za tymi zwyżkami kursu”. Jego zdaniem to raczej „potężny gracz z bardzo głębokimi kieszeniami”, który kupuje na potęgę i niespotykaną skalę. Bo jak dodaje Norman, „nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką formą zakupów”. Czy jakieś nieeuropejskie państwo skupuje złoto mimo historycznie wysokiego kursu, bo wie, że sytuacja na świecie będzie się pogarszać?
