I po szkodzie głupi. Będą szczepionki "ratujące" populację
I po szkodzie głupi. Wyprać nasze mózgi z samodzielnego myślenia! Będą nowe szczepionki "ratujące" populację

Skąd w narodzie taka niechęć do wyciągania wniosków z popełnionych wcześniej błędów? Czy zawdzięczamy to obniżaniu się naszego IQ z pokolenia na pokolenie o 7 pp.? A może pod presją przemocy (również tej psychicznej) ulegamy syndromowi sztokholmskiemu i kapitulujemy przed swoimi prześladowcami? Czy to możliwe, że w świecie medialnych fake newsów i załganego hejtu stara goebbelsowska maksyma (ta o kłamstwie powtórzonym tysiąc razy, aż staje się prawdą) wyprała nasze mózgi z samodzielnego myślenia? Być może winna jest przysłowiowa pamięć rybki akwariowej? Nieustannie zaskakują nas nieprawdopodobne wolty polityków, którzy z dnia na dzień zmieniają swe poglądy o 180 st. I co? I nic.
Gdy słyszę kolejne ostrzeżenie WHO o nadciągającej „pandemii” i nowych superszczepionkach ratujących populację, zbiera mi się na wymioty. Czyżbym tylko ja pamiętał, że to napływ uchodźców z Ukrainy w jednej chwili skasował „śmiertelne” zagrożenie wirusem COVID-19? Czy mając dostęp do informacji z całego świata i żyjąc w bezpiecznym kraju, tak trudno skojarzyć nam nielegalną migrację z gwałtami, morderstwami i zamachami terrorystycznymi dokonywanymi z okrzykiem: „Allahu akbar!” na ustach? Czy znając rozpiętość ziemskich temperatur w ciągu milionów lat, można uwierzyć, że akurat dziś „Ziemia płonie” i z tego powodu zdemolować łacińską cywilizację? Jak ktoś zdrowy na umyśle może planować rozwój UE, promując jednocześnie rozkład rodziny, aborcję na życzenie i zabójcze dla naszej demografii genderowe fanaberie (vide powołanie de facto Ministerstwa Masturbacji Narodowej)? I jak zapewnić bezpieczeństwo kraju, nie inwestując w przemysł zbrojeniowy, silną armię i wychowanie chłopców na mężczyzn? Wojen wszak nie zresetowano.
