Historyzm. Tusk głosił credo: „Polskość to nienormalność”
Historyzm. Tusk głosił swoje słynne credo: „Polskość to nienormalność”. O próbie ujawnienia esbeckiej agentury

W latach 2015–2023 do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwość i odstąpiło od rozliczania swoich poprzedników z PO i PSL,
Felieton ukazuje się dzień po drugiej turze wyborów prezydenckich, a nie znam jej wyników. Czy zainteresuje tych, którzy żyją sprawami publicznymi naszego kraju i chcą wiedzieć, skąd biorą się nasze motywacje wyborcze?
Po pierwsze, wiek zarówno kandydatów, jak i wspierających ich polityków. Przykładem niech będą Sławomir Mentzen, Ewa Zajączkowska, Grzegorz Braun oraz Janusz Korwin-Mikke. Jak sądzę, to ich elektorat mógł przesądzić o takim, a nie innym wyniku wyborów. Pierwszy rząd pod kierunkiem Donalda Tuska to lata 2007–2011, drugi – lata 2011–2014, trzeci od 13 grudnia 2023 r. W 2007 r. Zajączkowska miała 17 lat, Mentzen – 21, Braun – 40, a Korwin Mikke – 65. Kiedy w 1992 r. Tusk obalał pierwszy niekomunistyczny rząd Jana Olszewskiego (takim nie był gabinet Tadeusza Mazowieckiego, bo był ostatnim komunistycznym rządem), Zajączkowska miała 2 lata, Mentzen – 6, Braun – 25, a Korwin – 50. Wcześniej, w 1987 r., kiedy Tusk głosił swoje słynne credo: „Polskość to nienormalność”, Mentzena i Zajączkowskiej nie było jeszcze na świecie. W 1992 r. ich starszy kolega Korwin-Mikke miał swój znaczący udział w próbie ujawnienia esbeckiej agentury w gronie ówczesnych politycznych elit. Grzegorz Braun nie reżyserował jeszcze swoich ważnych filmów historycznych, ale znając jego rodzinne korzenie, nie mógł sprzyjać powrotowi komuny i pozostał zdecydowanym antykomunistą.
