Hidżab nie dla muzułmanów
Hidżab nie dla muzułmanów. "To najnowsze z serii posunięć wymierzonych przeciwko religijnym muzułmanom"

Obecny zakaz noszenia hidżabu interpretuje się jako odpowiedź władz na marcowy atak terrorystyczny w podmoskiewskiej hali koncertowej Crocus City Hall.
W Tadżykistanie zakazane jest noszenie hidżabu, a wiele meczetów przekształcono w herbaciarnie lub przychodnie. Nie byłoby w tym może nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że 95 proc. ludności tego środkowoazjatyckiego państwa stanowią muzułmanie.
Zakaz noszenia hidżabu został wprowadzony w ramach walki z „przesądami i ekstremizmem” na polecenie prezydenta Emomalego Rahmona. Podobny zakaz obowiązywał już od 2009 r. na uczelniach i w urzędach państwowych. Teraz rozciągnięto go na wszystkich obywateli. W swoim oświadczeniu Rahmon określił hidżab jako „obcy ubiór” i zalecił społeczeństwu noszenie tradycyjnych strojów tadżyckich. Wprowadzono też wysokie grzywny dla osób, które nie podporządkują się zakazowi.
