Galopem przez dzieje. "Pojawia się coraz więcej hipotez"Galopem przez dzieje. "Coraz mniej rzeczy jest pewnych, a pojawia się coraz więcej hipotez"

Ostatnie z białowieskich tarpanów zostały rozdane z prywatnego zwierzyńca przez Zamoyskiego i krzyżowane przez okolicznych włościan z końmi domowymi.
Początki wspólnej historii ludzi i koni giną w pomroce dziejów, zarówno jeżeli chodzi o umiejscowienie w czasie, jak i przestrzeni. Na tej rozciągniętej na niezliczone tysiące lat i wiele kontynentów mapie Polska jest jednym z najciekawszych punktów.
Historia domestykacji różnych zwierząt, które obecnie zaliczamy do domowych, jest fascynująca. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że obecnie im bardziej można określić zwierzę jako zwyczajne i dobrze znane, tym bardziej niezwykłe są dzieje jego udomowienia. Bo im bardziej jest znane, tym dawniej musiało być udomowione i tym dłuższa jest wspólna historia, czasem sięgająca początków cywilizacji, a czasem jeszcze dawniejsza.
